Dodawanie wpisów Aby dodawać wpisy na stronie musisz się zalogować. Nie masz jeszcze konta? Załóż konto - zajmie Ci to 20 sekund. Generał wizytuje dywizję Czerwonych Beretów. Przechadza się przed najlepszym batalionem, wymachując szpicruta. Widząc u jednego z żołnierzy niedopięty guzik, uderza go w brzuch i pyta: - Bolało? - Nie - Dlaczego? - Bo jestem z Czerwonych Beretów! Zadowolony z odpowiedzi generał daje żołnierzowi tydzień urlopu. Idąc dalej zauważa żołnierza z rozwiązanym butem. Uderza go w brzuch i pyta: - Bolało? - Nie - Dlaczego? - Bo jestem z Czerwonych Beretów. - Dać mu odznakę wzorowego żołnierza! - rozkazuje generał. Dochodząc do końca szeregu generał spostrzega w rozporku żołnierza wystającego ucha. Uderza w niego szpicruta i pyta: - Bolało? - Nie - Dlaczego? - Bo to nie mój, tylko kolegi z drugiego szeregu!
Synek prosi tatusia, który jest sierżantem w wojsku: - Tatusiu, zrób żeby słoniki jeszcze pobiegały. - Ależ synku, słoniki są bardzo zmęczone. - Ale ja cię proszę tatusiu. - ale synku słoniki już ledwo żyją! - Ale ja cię na prawdę mocno proszę. Już ostatni raz. Niech słoniki znowu zaczną biegać. - No dobra ale ostatni raz. Kompania! Baczność! Maski włóż! Dodatkowe cztery okrążenia!
Okulista zasiadajacy w komisji wojskowej pyta poborowego: - Czy widzicie tam jakies litery? - Nie widze. - A widzicie w ogole tablice? - Nie widze. - I bardzo dobrze, bo tam nic nie ma! Zdolny!
Sa dwa okopy: niemiecki i polski. I tak walcza ze soba, strzelaja do siebie, ale jak na razie zadna ze stron nikogo nie trafila. Az wreszcie jeden z Polaków powiedzial: - Te, jakie jest najpopularniejsze imie niemieckie? - Hmmmm... Moze Hans? - O! Dobre! Krzykniemy Hans, i moze jakis jelen sie wychyli to go zastrzelimy. No i wolaja: - Hans! - Ja!? - Szwab sie wychylil... JEB! Dostal kulke. - Hans! - Ja!? - JEB! Nastepny... - Hans! - Ja!? - JEB! I tak ich powybijali, zostalo tylko kilku... Siedza te szwaby i mysla: - Moze my tez tak zrobimy? - Ja! Jakie jest popularne imie polskie? - Moze Zdzichu? - Ja gut! I rycza: - Zdzichu! - (cisza) - Zdzichu! - (cisza) - Zdzichu! - Zdzicha nie ma jest na wakacjach... To ty Hans? - Ja! - JEB
Zbiórka w wojsku. - Czemu ten pluton tak krzywo stoi?! - piekli się kapral. - Bo ziemia jest okrągła - mówi jeden z żołnierzy. - Kto to powiedział?! - Kopernik. - Kopernik wystąp! - Przecież umarł. - Czemu nikt mi o tym nie zameldował?!
Generał odwiedził stacjonującą na skraju pustyni jednostkę wojskową. Szczegółowo wypytywał żołnierzy jak radzą sobie w takich bardzo niegościnnych okolicach. W końcu zagadnął ich też jak rozwiązują problem braku kobiet. Żołnierze trochę się zmieszali, po czym jeden powiedział: - Panie generale, mamy tu jedną taką starą wielbłądzicę. - I co? - No, - żołnierz był coraz bardziej zmieszany. - I ona pomaga nam rozwiązać problem braku kobiet... - A gdzie ją macie, tę wielbłądzicę? - O tu - w tym namiocie - żołnierz pokazał gdzie. Generał wszedł do namiotu. Nie wychodził jakiś czas, w końcu się pojawił i poprawiając spodnie powiedział: - No, rzeczywiście niezła ta wasza wielbłądzica. - Prawda? - powiedział jeden z żołnierzy - codziennie jeździmy na niej do pobliskiego miasteczka, gdzie jest pełno świetnych i tanich dziewczyn...
Sierżant pyta rekruta: - Słyszałem, że lubicie muzykę? A co najbardziej? - Melduję, że najbardziej lubię sygnały na posiłki!
|